czwartek, 26 kwietnia 2018

Jeszcze wyżej!/Safety Last! (1923)

Film o wspinaczce na bardzo wysoki budynek.

Reżyser: Fred C. Newmeyer i Sam Taylor
Kraj: USA
Czas trwania: 1h 14 min.

Występują: Harold Lloyd, Mildred Davis, Bill Strother, Noah Young, Westcott Clarke

Jak dotąd niewiele pisałem o filmach komediowych. Tak jakoś wyszło, że mało ich było wśród wyróżniających się obrazów raczkującego kina. Rok 1923 przynosi odmianę i aż cztery interesujące komedie, w tym trzy z udziałem klasyków kina - Charliego Chaplina, Bustera Keatona i Harolda Lloyda. Na pierwszy ogień wziąłem tego trzeciego, którego kojarzyłem właściwie tylko jako faceta wiszącego na wskazówkach zegara. Jeszcze wyżej! to właśnie film, w którego ten obrazek (jak widać po lewej) pochodzi.

Bohaterem Jeszcze wyżej! jest młody mężczyzna nazwiskiem Harold Lloyd (grany oczywiście przez Harolda Lloyda), który przyjeżdża do wielkiego miasta z zamiarem zrobienia kariery. Na początek zatrudnia się w domu towarowym jako sprzedawca artykułów krawieckich. Ponieważ jest typem mocno roztargnionym, przełożeni nie są zachwyceni jego pracą. Mimo to Harold codziennie wysyła do swojej narzeczonej Mildred listy, w których przechwala się zmyślonymi osiągnięciami. Sytuacja nabiera rumieńców, kiedy Mildred przyjeżdża do niego w odwiedziny. Aby nie stracić przed dziewczyną twarzy, Harold udaje przed nią kierownika sklepu i proponuje błyskawiczny ślub. Ponieważ jest przyparty do muru, w desperackiej próbie szybkiego wzbogacenia się przedstawia szefowi niezwykły pomysł na promocję. Za tysiąc dolarów premii ma zorganizować popisową wspinaczkę na dwunastopiętrowy budynek, w którym mieści się jego dom towarowy. W wyniku zbiegu okoliczności Harold ostatecznie sam podejmuje się tego niebezpiecznego przedsięwzięcia.

Jeszcze wyżej! to całkiem zabawny film. Zawarty w nim humor jest dość inteligentny, napędzany przez postać głównego bohatera. Harold z powodu swego gapiostwa często wpada w kłopoty, ale jest człowiekiem na tyle sprytnym i zaradnym, że w bardzo pomysłowy sposób wychodzi z opresji. Kiedy przez przypadek wsiada do furgonetki rozwożącej towar i zostaje wywieziony na drugi koniec miasta, aby nie spóźnić się do pracy symuluje nieprzytomnego i drogę powrotną odbywa ambulansem. W celu uniknięcia płacenia czynszu chowa się przed gospodynią w obszernym płaszczu wiszącym na wieszaku. Jego fortele często wychodzą jedynie połowicznie, ratując mu skórę, ale przy tym wystawiając jego bądź innych bohaterów na pośmiewisko.

Pewien problem mam z tym, że z charakteru Howard jest bezczelnym cwaniakiem i kłamcą. Scenarzyści zastosowali sprytny trik - lubimy go, ponieważ stawiany jest wciąż jest na pozycji tego słabszego, a jego przebiegłe fortele często mają zabawne skutki. No i Lloyd gra swego bohatera z dużym wdziękiem. Jednak patrząc chłodnym okiem, człowiek to dość paskudny. Kiedy jego przechwałki przed narzeczoną mają w końcu wyjść na jaw, robi wszystko, by utrzymać ją w przekonaniu, że jest kierownikiem sklepu. Udaje, że wydaje kolegom polecenia, budząc ich lekkie zażenowanie. Zakrada się do gabinetu szefa i prezentuje go Mildred jako swój. No i przede wszystkim namawia ją na ślub już następnego dnia, żeby oszustwo nie zdążyło wyjść na jaw. Ten wątek jest najsłabszą stroną filmu, na domiar złego nie został rozwiązany - do samego końca  Mildred najwyraźniej uważa Harolda za wysoko postawionego kierownika.
Teraz parę słów o najmocniejszych momentach filmu, czyli wspinaczce po ścianie budynku. Świetny pomysł, który jest metaforą mozolnego wspinania się głównego bohatera w górę drabiny społecznej. Wykonanie również jest znakomite. Harold napotyka na swej drodze różnorakie przeszkody, jedną z których jest słynny zegar. Ujęcia wspinaczki są na tyle pomysłowe, że na ekranie widzimy przejeżdżające poniżej samochody i drżymy o balansującego na fasadzie budynku bohatera, jest jednak sporo miejsca na ukrytą przed naszym wzrokiem platformę zabezpieczającą. Podobno plan zdjęciowy każdej z pokonywanych przez Lloyda (i jego kaskaderów) kondygnacji znajdował się na szczycie innego budynku, zabezpieczenia były jednak raczej prowizoryczne. Tak czy inaczej wspinaczkę świetnie się ogląda. Wielkie brawa dla twórców za efektowne przygotowanie tak trudnych scen.
Jeszcze wyżej! jest przyjemnym filmem rozrywkowym, który pozostał atrakcyjny i zabawny również dla współczesnego widza. Harold Lloyd to niewątpliwy talent komediowy i chętnie zapoznam się z jego kolejnymi dokonaniami. Moją ocenę filmu obniża jednak mierżące postępowanie głównego bohatera z narzeczoną. Wystawiam 7 gwiazdek.

źródło grafiki - www.imdb.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz